Dobrze, że poszedł z tym do Appla bo tam rzadziej kasują seriale w połowie. Z drugiej strony jeżeli nie zrobi wymaganych cyferek oglądalności to i tak przytną mu budżet na kolejne produkcje. Wchodzi do nowego medium, zależnego od wielu czynników więc ryzyko jest spore. Nadziejus, że wyciągnął wnioski z pracy na planie Koła Czasu gdzie był producentem wykonawczym 3 sezonu.
O tym, że będą adaptacje Sanderson mówił już od jakiegoś czasu - zresztą sprzedał 50 mln książek stąd Cosmere jako filmowa franczyza to była tylko kwestia czasu. Pozostaje tylko trzymać kciuki aby mu wypaliło.



