No właśnie ten Kaszewiak zachowuje się nie jak celebryta, trzeźwo ocenia sytuacje i gada z sensem (przynajmniej na fragmentach programu). Podejrzewam, że jest grupa ludzi, którzy oglądają to tylko dla niego, zwłaszcza po reklamie jaką zrobił mu Daniel Midas.
Sama "Sprawa dla reportera" może i była kiedyś programem misyjnym, ale zarówno po gotowym produkcie jak i jego kulisach widać, że obecnie nie do końca. Moja jedna znajoma zwróciła się niedawno do Jaworowicz o pomoc w swojej sprawie, jednak nie zgodziła się na zrobienie większej szopki niż to warte.



