Ja widzę, że mam w miarę odwrotnie niż większość - najwięcej czasu spędzam na Fb. Wyprofilowałem sobie tak, że poza postami znajomych, pokazuje mi niemal tylko to co mnie interesuje, czyli memy (np. From Superheroes, Nathan W. Pyle), luźne posty o grach (np. blog Wkurwionego Gracza), posty o piłce nożnej w Anglii (np. Angielskie Espresso) oraz Polsce (np. Polscy Kibice) i newsy z okolicy (np. Lublin112). Siedzę na nim pewnie nie więcej jak 2,5h tygodniowo, ale to i tak dużo więcej niż inne media społecznościowe, bo:
-Instragrama nigdy w życiu nie miałem i bardzo rzadko kiedykolwiek ktoś wrzuca jakiś link do niego,
-na Twittera wchodzę po link do składu Manchesteru, żeby wrzucić na forumek jak chcę coś napisać o wyjściowej jedenastce i tylko jak ktoś wrzuci jakiś ciekawy link o polityce, a nigdy mnie nie ciągnęło do przebijania się przez cały ten ściek ani tym bardziej do dyskusji z botami w komentarzach.



