W styczniu chcieliśmy w wersji optymalnej: zmiennika dla Kalulu, zmiennika dla Kenana - bo ta dwójka zaraz będzie zajechana (a już mecz z Monaco pokazał, że paliwa tej drużynie nie starczy na granie co 3 dni), a do tego - na życzenie trenera - chemy środkowego napastnika, o warunkach zbliżonych do Vlahovicia.
Na dwa dni przed zamknięciem okienka nie udało się nic. Będziemy do ostatnich godzin próbować ściągnąć Kolo Muaniego, który prawdę powiedziawszy nie specjalnie wpisuje się w to, czego chce trener. Zastępstwo Yildiza sobie już odpuściliśmy, a na prawą stronę nieudolnie próbujemy ściągnąć takich gigantów jak Holm. No i o ile mam wywalone na zimowe okienko, bo łatwo się naciąć na różnego rodzaju gówniaków, tak już nie mogę się doczekać, co ta ekipa zmontuje w lato xd
Nie wiem, ale cały czas ma nieodparte wrażenie, że ten Comolli, to po prostu idiota.



