Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
johny batonik
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1101
Rejestracja: 27 cze 2023, 20:45
Reputacja: 253

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: johny batonik » 31 sty 2026, 19:59

HMK pisze:
31 sty 2026, 16:33
sickstick pisze:
31 sty 2026, 10:39
Po co wysyłać znajomym zdjęcię które zniknie za np 30 sekund? Tzn co musi przedstawiać takie zdjęcie, że tak bardzo zależy ci żeby rozmówca tylko raz je obejrzał i go nie przechowywałał. Czy wreszcie - czy na tych zdjęciach jest głównie twój pindol?
Wypraszam sobie, nigdy nikomu nie wysłałem dickpicka.

Do sedna, tu bardziej IMO chodzi o to przyzwyczajenie i niechęć do straty passy dni. Ja najwięcej mam ich 3087, czyli zacząłem z jednym ze znajomych wysyłać sobie wzajemnie snapy 19 sierpnia 2017 xD
Co przedstawiają te zdjęcia? Czasami jakieś krótkie filmiki z tego co się akurat dzieje, czasami czarne tło/jakiekolwiek zdjęcie, żeby nie stracić passy.
Czy to głupie? Trochę tak, ale jak dla mnie to jest przede wszystkim chęć podtrzymania tej serii i robienie tego z przyzwyczajenia.
Co najczęściej wysyłam? A no czarne tło, jak stoję na światłach jadąc do roboty, jak oglądam mecz, stoję na parkingu w aucie, ot po prostu żeby cokolwiek wysłać. Trochę vibe tej serii dni na Duolingo, o której niedawno niektórzy tu pisali.
Przemyśl kolego swoje zachowanie. Najlepsze ziomki i kobiety to ci, którzy nie dzielą się swoim życiem prywatnym, tylko dowiesz się co u nich dopiero jak napiszesz albo zadzwonisz. Jak widzę osoby, które relacjonują codziennie gdzie są, wyszli do teatru, kina, albo zdjęcia jedzenia bo są w restauracji - tragedia.

Zrób co masz zrobić, buduj swoje imperium, korzystaj z życia, zarabiaj hajs, ale po co to relacjonować?

Wróć do „Hyde Park”