bardziej zblizone do klubu zrodlo pisalo o nieco wyzszych widelkach ale mniejsza z tym, 25k to tez za duzo biorac pod uwage rozmaite czynniki, tu nie chodzi o skąpstwo czy robienie komus pod gorke, to biznes a biznes to tez swiadomosc ile sie komu nalezy i za co, AH i TA wiedzą jak sie ksztaltuje srednia zarobkow w polskiej Ekstraklasie (Persa czesto kreuje sie na wichrzyciela ktory lubi dymic a tak naprawde ma byc laikiem, tymczasem jak sie uwazniej poslucha tego czy tamtego wywiadu z prezesem to widac olbrzymia wiedze na temat klubu czy nawet generalnie o pilce noznej)
nawet Sir Kamil Grosicki, nasza legenda, nie nagiął pracodawcow do swoich pelnych oczekiwan, oboz Holewinskiego nie ma szans, nawiasem piszac nie chodzi chyba tylko o sucha pensje bo tam na liscie żądan mialy byc jeszcze inne, trudne do zaakceptowania przez klub zapisy
my juz to w tym roku przerabialismy, na przelomie sezonow, wtedy tez wspomnialem ze jeden z dzialaczy Widzewa powiedzial ze od momentu wejscia do klubu pieniedzy pana Dobrzyckiego oczekiwania finansowe obecnych zawodnikow przy negocjacjach kontraktowych znaczaco poszybowaly w gore, ten sam mechanizm
powiedzmy ze w Bytomiu dostanie 11k, czyli co, przez pol roku bedzie dostawal tylko taka stawke nawet gdyby mial kontrakt z Pogonia na poziomie 40k? nie musimy doplacac roznicy?Enjo pisze: ↑31 sty 2026, 15:57On z nami ustala inny kontrakt, a nie ten który oferuje mu Pogoń.
On miał u nas 11 net i tyle by miał do końca sezonu. Z kolei pierwsza oferta Pogoni to było jakieś 7. Wiem, że to młodzieżowiec ale reprezentant, ograny od 1,5 roku i z potencjałem sprzedażowym. Na koniec, i on przeszarżować i Pogoń nie spełniła oczekiwań.
pytam bo ostatnio trafil do nas na wypozyczenie Szalai i zgodnie z umowa pokrywamy jakies 20% jego uposazenia z Hoffenheim, wydawalo mi sie ze Niemcy doplacaja mu reszte...
chcialbym zeby tak wlasnie bylo, oby kazdy mlody pilkarz ktory z takich powodow zastanawia sie milion razy nad oferta ze Szczecina rezygnowal z niej i wybieral sobie inny klub, my potrzebujemy materialu na konkretnych pilkarzy a nie takich ktorych trzeba jeszcze dodatkowo niańczyc i wychowywac
w momencie w ktorym ktos mi udowodni ze inna postawa Alexa Haditaghiego (np. milczenie w mediach spolecznosciowych) przynioslaby klubowi lepsze wyniki sportowe sam chetnie ustawie sie w awangardzie osob domagajacych sie takiej zmiany
prosze zwrocic tez uwage ze negocjacje transferowe nie sa tozsame z podjeciem zobowiazan, natomiast w momencie zlozenia podpisow pod umowa kazdy pilkarz dostaje bez zastrzezen dokladnie to co sobie wynegocjowal i tu nie ma zadnego ale, czy ktorykolwiek z pilkarzy żalil sie ze AH nie wyplacil mu hajsu wynikajacego z podpisanej juz umowy?
co wobec tego rozumiemy pod pojeciem ,,przewidywalny'', zapewniajacy okreslona ilosc minut na boisku? transfer na zyczenie? podwyzka na kiwniecie palca? no jak pokaza mi takie zapisy w kontraktach to bede milczal, a tymczasem napisze tak - dla mnie AH ma byc przewidywalny dla klubu oraz dla kibicow, dla pilkarzy tylko tyle ile podpisal a ewentualne bonusy wg. uznania (patrz premia za wygranie PP), zas dla dziennikarzy i agentow jak bedzie mu sie chcialo
jeszcze jedno, bo tak zastanowilem apropo Holewinskiego, wydaje mi sie ze negocjacje w sprawie nowej umowy trwaly juz znacznie wczesniej i przy odrobinie dobrej woli Axel nie musialby nawet wracac do Szczecina, opór spowodowal jednak pierwsza zolta karte czyli skrocenie wypozyczenia, ktos doszedl do wniosku ze to blef albo ma wlasny deal do ugrania niezaleznie od ceny jaka musialby zaplacic sam zawodnik wiec pokazano druga zolta kartke czyli zeslanie do rezerw
i dlatego chcialbym dodac w tym miejscu ze jezeli przewidywalnosc prezesa ma dotyczyc rowniez kwestii postepowania z chciwymi agentami to moze i oni tez zastanowia sie milion razy zanim zaoferuja nam swoj towar wiedzac ze z tego kamienia wody nie wycisną



