Ja już nawet nie wiem, ile to lat, chyba ponad 10 i nikt już nie proponuje (mało towarzyski jestemfutbolowa pisze: ↑01 lut 2026, 7:25To u mnie właśnie stuknęły 4 lata bez alko. Sądziłam, że bardziej będzie mnie ciągnąć, choćby okazjonalnie, ale zupełnie nie. I w tym czasie, mam wrażenie, jakaś rekordowa liczba osób, które znam, rzuciła picie. I tak naprawdę jedyną „grupą”, która ma z tym jakiś problem (klasyczne „ze mną się nie napijesz”), to pokolenie rodziców/wujków/teściów itd.



