na papierze ten sklad wygladal niezle, kto wie czy przy lepszej murawie nie udaloby sie zrobic czegos wiecej, zreszta gdyby nie kiepsko wykonana jedenastka to i tak wywiezlibysmy z Lublina 1 punkt (ktory to juz niewykorzystany karny w tym sezonie? chyba trzeci bo tam zdaje sie jeszcze Greenwood zwarzywil tylko dobitka weszla)
zawiodl mnie zwlaszcza Keramitsis bo liczylem ze bedzie szedl do gory, skrzydla tez dosc slabo funkcjonowaly, Juwara nie pokazal nic godnego uwagi a boczni obroncy nie stanowili dzisiaj dobrego wsparcia
nieco przytomniej zaprezentowali sie Ulvestad i Mukairu, moze z tej ostatniej mąki bedzie jakis chleb
sezon jeszcze nie jest stracony ale nie ma swiatelka w tunelu, zebym mogl chociaz napisac ze przegralismy nieszczesliwie, niezasluzenie, ze byli gracze ktorzy sie wybijali ponad przecietnosc... na dzien dzisiejszy to wyglada dosc slabo



