No tak to trochę wygląda. Nie oglądałem co prawda ale zewsząd czytam opinie że przerw to było tak na 5 minut doliczonych a oni sobie z dupy doliczyli 9 minut. Trochę chyba faktycznie na zasadzie "a doliczmy na wszelki wypadek na tyle dużo by Real zdążył strzelić".



