Ja oglądałem, ale na telefonie i poza domem. Duńczyki raczej kontrolowali mecz, z tym że to nie była aż taka demolka jak finał IO.
Wygrali trzy ostatnie wielkie imprezy z rzędu (Igrzyska, MŚ, Euro). Niech wymyślą w ręcznej jakąś Ligę Narodów albo Puchar Oceanu Atlantyckiego, bo już człowiekowi brakuje emocji. Szkoda, że sympatyczni Islandczycy skończyli bez medalu.



