Ale to już druga sytuacja w przeciągu pół roku gdzie uganiamy się za napastnikami przynajmniej wiedząc, że ma jakieś tam problemy ze zdrowiem, dogadujemy formułę transferu na chwilkę przed końcem okienka a następnie tak jak w tym przypadku w ostatni dzień okienka organizujemy dodatkowe badania medyczne… przecież to jest czysta amatorka. Ja w pełni rozumie, że chcą być pewni, ale my jesteśmy w sytuacji że nie mamy graczy do gry, więc może po prostu kupić zdrowego piłkarza? Czy to tak wiele?
Powtarzam jeszcze raz - Allegri chciał stopera i napastnika o określonej charakterystyce. Stopera do tej pory nie dostał (De Winter to następca Thiawa) a napastnika dostał w zimie jednego, który ma uraz (miał mniejsze lub większe problemy od jakiegoś czasu) a drugi za 5 dwunasta niewiadomo co się stanie.
My od lat nie potrafimy znaleźć choćby solidnego napastnika a jak już znajdziemy jakiegokolwiek to się okazuje wrakiem fizycznym lub bez formy. A to wszystko mając najlepszego scouta na świecie.
To jest kpina jak ten klub jest zarządzany i reprezentowany.



