Chciał delikatniej tę piłkę trącić, żeby wyszła na rzut rożny.
Ciekawy mecz. Było widać parę razy trochę vibe meczu towarzyskiego: gdzie zawodnicy byli zainteresowani bardziej grą na jeden kontakt i konstruwoaniem czegoś ciekawego. I to nie zarzut, wręcz przeciwnie. Fajnie oglądać graczy, których ewidentnie gra cieszy.
Jest życie w ofensywie bez młodego Turka. Przeciętne 45 minut, ale sobie odpoczął. Na takie mecze mozemy śmiało zaufać w Boga.
A wszystko nie zmienia faktu, że potencjalnie jesteśmy jedno brutalne zagranie rywali od potencjalnie ograniczenia naszych szans na LM. Bremer to skarb i wchodzi w najlepszy okres dla środkowego obrońcy.



