Wiesz,w takich przypadkach skąd mają wiedzieć co mu jest, gdyby wiedzieli to by nie były potrzebne dodatkowe testy. Nikt nie dzwoni do agenta piłkarza i mówi :hej chcemy go w Milanie a agent mówi,ale wiecie co on ma uszkodzoną ląkotkę, ale to chyba nie problem co?"
Mecze grał, dyskomfort czuł i to było wiadomo, no ale ma też lekarzy klubowtch, którzy mu grać pozwalali.
Crystal też nie powie,dobra Milan daj 20 dychy a nie 30 bo on ma problem z kolanem.
Ja wiem, że oni się transferami nie popisują, ale nawet debil by nie podniósł tematu,gdyby wiedział, że jego kolano, może wymagać ingerencji chirurgicznej. Tym bardziej, że w klubie grywał.
Leao też gra z bólem i gdyby przyszedł jakiś klub z dobrą ofertą to też nikt by im nie mówił za dużo a takci podczas badań też mogliby znaleźć coś co zakończyłoby negocjacje. To nie znaczy, że debile z Realu czy kogos tam l, bo nie przeczytali Milannews że Leao gra z urazem.
Jedyne o co mam faktyczne pretensje,to nawet wiedząc, że coś go tam boli,nie analizowali innych opcji, w raz gdyby faktycznie deal miał upaść po badaniach. Powinni mieć kogos gotowego i w razie negatywnych wynikow Matety domknąć innego napastnika. To jest amatorka.
A najlepsze, że osoby z kontaktami w Crystal mówią coś, że klub jest w szoku,bo nie wiedzieli o dodatkowych badaniach



