Nie wiem czy to istotne, ale bardziej wiarygo źródła pisały, że Mazzoni się pofatygował do Anglii zbadać go osobiście. Więc gdyby chodziło o $$$$$ to po kiego lekarza wysyłać do Anglii na parę godzin?
Nie płaczę,ze on nie przyjdzie. Jestem wkurwiony, że raczej nie raczyli nikogo innego ustawić i pewnie mercato zamknięte.



