U mnie juz za duze lenistwo zeby do kina jezdzic. Na nowego Bonda MOŻE bym sie wybral w zaleznosci ile trzeba by czekac na premiere na jakims VOD czy innej platformie. Zamiast kupowac bilety i wydawac kase na barze, to zdecydowanie wolalbym jakies sushi zamiast tego do domu zamowic i w spokoju spedzic filmowy wieczor.
Mimo, ze wiem, ze pelni efektow w domu nie osiagne to i tak tylko z tego powodu nie chcialoby mi sie gonic do zadnego kina. Pandemia tylko to poglebila, dokladnie to samo mam z roznymi zakupami czy to ciuchow czy butow. Wole zamowic przez neta i ewentualnie zwrocic niz jechac do galerii i chodzic do przymierzalni co chwile nagabywany przez sprzedawcow.



