"RvrN" - tylko spokojnie człowieczku. Iver nie pomylił mi się z Kobem, nie napisałem, że Iver chciał grać jak Jordan tylko chciał dorównać Jordanowi - a to co innego - naucz się czytać.
He is the MAN - tak o nim mówił jeden z komentatorów stacji ESPN, jeszcze przed tym jak nazwano go the Answer - tu jest kwestia tego, czy widziałeś jego pierwsze mecze i czy słuchałeś ich z amerykańskim komentatorem, a nie z polskim.
Jeszcze raz naucz się czytać! Czy ja napisałem, że kibicuję DETROIT??
Napisałem, że Ben Wallace wymiata - i co to ma do Detroit?
To rzeczywiście wyjątkowy gość z tego Ivera - miał crossover, ale nie ma skuteczności, nie umie wysoko skakać (w porównaniu z Jordanem lat 90' czy Vincem), jedyne co mnie się podoba w jego grze, to waleczność.



