Van Basten od początku stawiał na swoich ludzi i nic za bardzo sobie nie robił z opini innych, potrafił powoływać gracza po kliku meczach w Eredivisie jak np.Maduro czy tego nieszczęsnego Babela. Jak narazie się wybronił, Holandia awansowała z pierwszego miejsca. Przy powoływaniu kadry na mundial widać też postawił na swoim, pozastaje tylko wierzyć,że wie co robi.
Ja tylko żałuje ze Salomon Kalou nie dostał obywatelstwa i nie będzie mógł zagrać na mistrzostwach, bo to gracz przy najmniej o klase lepszy od Babela, choć chyba mniej doceniany.
A, no i ta obrona, nazwiska na kolana nie powalają.



