piwus pisze: Poprzednio oglądałem Losta, ale w drugim sezonie siadła atmosfera tajemnicy, postawiono na akcję, która też siadła i klimat już nie był jak dawniej. Nie spodobało mi się też robienie z serialu tasiemca... Na szczęście Prison Break nie udaje tego czym nie jest, twórcy nie ukrywają, że chodzi wyłącznie o akcję. Nie ma też sztucznego przedłużania wątków; cała historia zakończy się po jednym sezonie, a każdy odcinek to element misternej układanki. Zazwyczaj patrzę podejrzliwie, bo ciężko wtedy o uczucie realizmu i po pewnym czasie absurd goni "szczęśliwy zbieg okoliczności". Tutaj łaskawie przymykam oko i choć parę rzeczy mnie irytuje, to podzielę się nimi jak zacznie się jakaś dyskusja, bo nie chcę by ktoś oglądał z moimi sugestiami...
Mi sie wlasnie wydaje ze za duzo tej akcji w tym serialu. Akcja jest glownie tworzona poprzez, nie doskonalosc planu ucieczki bohatera, troche sztucznie to wyszlo. Jestem po 22 odcinku. Wie ktos ile odcinkow bedzie mial pierwszy sezon?
piwus pisze:cała historia zakończy się po jednym sezonie,
Ja czytalem ze bedzie 2 sezon, opowiada losy bohaterow po ucieczce.



