FC Barcelona - Arsenal Londyn 17.05.2006 (CHAMPIONS LEAGUE)

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post autor: Janio » 18 maja 2006, 18:56

Xiuhcoatl pisze:...
Jedyne co mnie dziwi to czemu nie masz jeszcze "grafomańskiego impertynenta" pod nickiem. Z reguły lekceważę dzieci neostrady bo to jednak jedyny sposób na Wasze "wyczyny", ale jeżeli ktoś zahacza o moje przywiązanie do Barcy a tym bardziej jeśli je kwestionuje nie siedzę cicho. Więc po pierwsze: w życiu nie będziesz tak kochał nikogo i niczego żeby móc równać się z moim stosunkiem do Barcy. W sumie g... Ci do tego, ale jeśli chcesz wiedzieć to tak - zacząłem kibicować Blaugranie na fali sukcesów (dokładnie od tryumfu w 1992), tyle że później nawet jak Barca pałętała się po środku stawki w La Liga ani na chwilę nie przestałem jej uwielbiać i zachwycać się każdym aspektem funkcjonowania klubu na to zasługującym. A właśnie po tym poznaje się prawdziwych socios - nie bo płacą składki i są na każdym meczu, ale dlatego, że znają moc reguły: El Barca es mas que un club! (O ile w ogóle wiesz co to znaczy :? )
Jeśli pożyjesz trochę dłużej (bo wydaje mi się że bliżej Ci do 15-nastki niż do 25-tki) to może zrozumiesz, że pomimo że dla wielu wydaje się to dziwaczne można darzyć prawdziwym uczuciem byt jakim jest... klub piłkarski.
Tyle


EDIT

Zaza zauważ tylko że losy Titiego ważą się w najbliższym czasie i wątpię żeby czekał on na rozwój wypadków w Realu, Milanie czy gdziekolweik indziej. Daleki jestem od twierdzenia, że tylko Barca może mu w przyszłym roku dać LM, ale na chwilę OBECNĄ to właśnie Barca daje największą gwarancję na to - a Thierry decyduje OBECNIE.

Wróć do „Puchary Europejskie”