FC Barcelona - Arsenal Londyn 17.05.2006 (CHAMPIONS LEAGUE)

Awatar użytkownika
LAtifa_19
Grafomański impertynent
Posty: 509
Rejestracja: 05 lut 2006, 14:49
Reputacja: 0

Post autor: LAtifa_19 » 18 maja 2006, 20:20

fieldy pisze:Cesc, tak jak wiekszośc zespołu skupił się na grze defensywnej, więc nie mógł być widoczny za bardzo w ofensywie, ogólnie mało graliśmy do przodu, skoro mieliśmy zawodnika mniej i naturalnym było, że trzeba się bronić, a nie odkrywać.
Dokładnie :lol: Kanonierzy grali w 10 a mimo to strzelili bramkę (nieważne że po błędzie sędziego ale zdobyli) nie pozostało im nic innego jak obrona wyniku(nie dziwne bo jak sie gra w 10 z Barceloną i wygrywa sie 1:0 to trudno o to żeby za wszelka cenę starać się podwyzszyć wynik) . Mieli kilka okazji zeby było 2:0 ale ich nie wykozystali to wszystko co mogli zrobić. Arsenal grał wczoraj świetnie byli bardzo wymagajacym przeciwnikiem dla barcelony nawet grajac w dziesiatkę :lol: Te dwa zespoły naprawdę zasłużyły
aby zagrać ze soba w FINALE. Na szczęście wygrała Barcelona :lol: ale wielki szacunek dla Arsenalu

Wróć do „Puchary Europejskie”