ale w wypadku, gdy sedzia któy prowadził mecz opoiwaida, ze niesłusznie wyrzucił bramkarza, to naturalne jest, ze piłkarze, którzy przegrali mecz, mogą czuć się oszukani, twierdząc, ze gdyby został z zółtą kartką - mogłoby być inaczej. Bo przecież teraz nie jest wazne to co zrobiliby inni sedziowie, eksperci. Hauge sedziował mecz i mówi wprost, wyrzucił bramkarza, ale popełnił bład, powinien się dłużej zastanowić i wtedy by go nie wyrzucił.Niggaz pisze:Sędzia powinien uznać gola i wyrzucić Lehmanna.
Jakby go nie wyrzucił, tylko uznał gola dl aBarcy, musilibyśmy odrabiac straty, ale 11 vs 11, mecz potoczyłby się zupełnie inaczej.
TO nie był zwykły mecz, to finał LM, kazdy był zdeterminowany aby go wygrać, każdy dał z siebie wszstko, w obu ekipach. Po meczu sedzia przyznaje się do błedu, który w jakis sposób wypaczył wynik. W jakiś sposób, bo jednak grac przez 70 mintu w osłabienu przeciwko Barcie jest trudniej niż odrabiac stratę jednaj bramki.
To wszystko mogło sie złożyć na to, że Titi, czy Wenger poczuli sie oszukani i postanowili powiedzieć wprost co ich boli. Tak ja to widzę, jak jest na prawdę ? Nie wiem i pewnie wy też nie wiecie.
nie musisz się posiłkowac lepszymi powtórkami, ja się zgadzam, ze Eboue nie był faulowany.Niggaz pisze:Faulu na Eboue absolutnie nie było (obejrzałem sobie lepszą powtórkę)
zgadza się, nie byłoby z tej akcji, ale teraz patrząc z mojej strony, gdybyśmy grali w 11 vs 11, może mielibyśmy szanse na inne gole ?Niggaz pisze:więc i bramki dla Arsenalu z tej akcji by nie było.
Powiecie, ze gdybam sobie, no ale skoro strzeliliśmy gola Barcie grając w 10, to w 11 tez chyba byśmy mieli okazje.
Szkoda, ze do roboty jade, bo widze, że dyskusja może przybarać ciekawy obrót



