Ale to co mnie najbardziej w polskich kibicach denerwuje to takie szukanie dziury w całym i zdanie na przekór. Przykład: Dudek zdobył puchar Champions League z Liverpoolem i był bohaterem spotkania, to odezwali się ludzie którzy mówili, że bronił słabo, miał szczęście. A teraz, nie ma Dudka to wielki płacz.
Druga rzecz to chyba popadanie ze skrajności w skrajność. Po ostatnich meczach towarzyskich Ekwadoru i Kostaryki wielka radość, że mamy tak słabych rywali iż nie da sie nie wyjść z tej grupy. A po porażce z Kolumbią oczywiście nie mamy najmniejszych szans.



