pismaki...Kolejne piśmiaki piszą:
Francka Ribery można juz wykreślić z listy życzeń. Nadzieja francuskiej piłki wybrała imienniczkę z Lyonu.
„Olympique Marsylia to nie klub, który może mi zagwarantować sportowe sukcesy – ani w najbliższym czasie, ani w dalekiej przyszłości.”
„Działacze Marsylii wiedzą również, że na moim transferze mogą zarobić naprawdę duże pieniądze.”
„To będzie dobry interes dla OM. Nie biorę z tytułu transferu do innego klubu od nich żadnych pieniędzy.”
Miałem nadzieję, że po tym, jak Diouf skarżył się na zbyt nachalnego Jean Michela Aulasa dojdzie do poważniejszych rozmów z Manchesterem United, jednak sir Alex Ferguson chyba chce przespać całe okres dokonywania transferów i grać w pomocy Fletcherem i O'Shea.
A tak na marginesie - po co Lyonowi następny pomocnik? Malouda, Kallstrom, Toulalan, Diarra, Tiago, Juninho, Ribery... Problem bogactwa.
P.S. Gratuluję OL skutecznego, sprytnego oraz podejmującego świetne decyzje prezydenta.
Nadal niewiadomo jak potoczy się sprawa z Torresem. Galliani zaprzeczył jakoby Milan podejmował jakiekolwiek rozmowy na temat Hiszpana z Los Rojiblancos. Ale ja tam im nie wierzę
Zmieniam zdanie - Carrick bądź Cahill, Zokora lub Diarra, Torres albo ktoś z trójki: Klose, Kuyt, Bent i jako wisinka na torcie młody Muntari (bądź doświadczony na ławke Senna).Manumef pisze:Jak mamy szaleć to fajnie byłoby mieć w skłądzie Carricka, Zokore, Ribery'ego i Torresa.


