Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Post autor: Morrow » 02 lip 2006, 23:40

Wracając do sprawy Ronaldo i jego wczorajszego zachowania. Wygląda na to, że w tej chwili stał się wrogiem publicznym w Anglii co z pewnością nie przyczyni się do jego pozostania. I wiecie co? Nawet mi nie szkoda. Byleby ManUtd dostało słuszną kasę. Dla mnie ten gość jest skończony. Co z tego, że jest utalentowany i może będzie wybitnym grajkiem skoro publicznie tak się wypowiada. Nawet jeśli to prawda, że w wypadku zwycięstwa Villara Mira przeszedłby do Realu to sprawia przykrość działaczom, którzy tyle dla niego zrobili. Zauważyliście, że to jedyny kopacz z całej tej przedwyborczej licytacji nazwisk, który potwierdził swoje przejście do Królewskich w przypadku zwycięstwa danego kandydata? Szkoda, że Fergie dawał temu gnojkowi tyle szans i tak szedł na rękę. To przez to, że w jego obronie stanął Ferguson RvN najprawdopodobniej opuści OT. Paradoksalnie, piłkarz, który zrobił tak wiele i jest już niechciany wyraża chęć gry w MU a chłopak, który jak na razie poza nazwiskiem i kilkoma sztuczkami nie dał tak wiele Diabłom, jest forowany przez trenera ma ten klub w dupie. Przykre. Ale niech odchodzi, na jego pozycji będzie grał Park, który może nie jest takim wirtuozem, nie dysponuje taką techniką jak Ronaldo ale serce oddał Manchesterowi i za każdym razem gdy gra jestem pewny, że daje z siebie wszystko. On z pewnością by się tak nie zachował. No i będzie z niego więcej pożytku. Co z tego, że cristiano jest niesamowicie efektowny ele nie idzie z tym w parze efektywność. W dodatku Portugalczyk łże w żywe oczy. Dziś zaprzeczył jakoby domagał się czerwonej kartki dla swojego klubowego kolegi Rooneya we wczorajszym meczu, podczas gdy realizator uchwycił mrugnięcie okiem do kolegów z drużyny po wyrzuceniu Anglika. Cristiano tłumaczy się, że domagał się jedynie faulu nie kartki. Biorąc pod uwagę jego żywą gestykulację i to, że przewinienie zostało dostrzeżone przez arbitra wydaje się to trochę niedorzeczne. Tak zachowujący się piłkarz nie jest godny "7"w MU.
Tak swoją drogą, niemal pewne jest, że nowym prezydentem Realu Madryt został Calderon, który nie uwzględnił Portugalczyka w kampanii wyborczej. I co teraz... kowboju? :)
Pif paf - 2 WP // K.J.

Wróć do „Anglia”