alfabet - (nazwa pochodzi od pierwszych liter alfabetu greckiego: alfa i beta) - zestaw liter lub znaków do zapisywania mowy ułożonych w tradycyjnym, ustalonym porządku.
A tak poza tym to się delikatnie przeraziłem, bo zobaczyłem, ze prowadzę w jakiejś ankiecie, a nie bardzo wiedziałem o co chodzi. Wiec podbijam do Niggaza i pytam co się dzieje, a on mi sprzedaje, ze będę musiał napisać cos na każdą literę alfabetu
Przy tej literze wykorzystując nieco sytuacje delikatny wstęp i wytłumaczenie
A i jeszcze jedno – tak wyjątkowo będę się starał żeby nie było nawiązań do piłki (z małymi wyjątkami oczywiście
Bartek – a w zasadzie Bartosz (nie mylić z Bartłomiejem, bo to zupełnie inne imie, jedynie zdrobnienia sa takie same
Bartek to imie dosc popularne na pilka.pl. Szczególnie wśród Grupy Toczącej Wojny
Championship Manager 01/02 – heh, jedyna gra która nigdy mi się nie znudzila, i nigdy mi się nie znudzi. Gram w nia odkad się pojawila na rynku i będą gral pewnie zawsze
dwadzieścia dwa – tyle mam lat. 1984 rocznik, podobno najlepszy, w sumie moge potwierdzic
emocje, emocjonalnie, zbyt emocjonalnie itd. – być może niektorzy się zdziwia, ale jedna z rzeczy, która najbardziej mi przeszkadza jest to, ze do wielu rzeczy podchodze zbyt emocjonalnie. Zycie jest ciezkie, kiedy wszystko przezywasz dwa razy bardziej, niz na to zasluguje
forum – pilka.pl oczywiście
Pojawiłem się tu przez przypadek i pewnie przez przypadek kiedys znikne. Takie zycie
granie – w szerokim tego slowa znaczeniu. Sport – uwielbiam grac we wszystko – pilka nozna, koszykowka, nieco mniej siatkowka ale jak jest z kim to tez zagram
humor – poczucie humoru musze stwierdzic, ze posiadam. Jest dosc dziwne, dlatego przysparza mi tyle samo przyjaciol (w sensie – dobrych znajomych, bo prawdziwych przyjaciol zbyt wielu mieć nie można) co i wrogow. Ale mi się podoba a to jest najważniejsze
Dla mnie humor to podstawa relacji międzyludzkich. Jeżeli umiesz powiedziec, zrobic cos co rozbawi druga osobe, to już jestes na pozycji uprzywilejowanej. Poprawienie komus humoru może wiecej niż najgłębsze i najmądrzejsze stwierdzenie. I tego się w zyciu trzymam
idol – nie posiadam raczej. Jak byłem maly to uwielbiałem Marco van Bastena, ale to raczej w takim sensie, ze „nim byłem” kiedy graliśmy w pilke
ja – „od a do zet, od zet do a, ja to, ja to, jasne jak 2 razy 2”
kobiety – oryginalny chyba nie będę jeżeli chodzi o slowo na te litere, no ale to akurat dobrze
lenistwo – według niektórych, mój najlepszy ziom. Zyjemy ze soba już 22 lata i z każdym rokiem jest nam ze soba coraz lepiej. Przeraza mnie troche, bo mam przez niego czasem problemy, ale co tam, przyjaciol się nie opuszcza
Łódź – a w zasadzie Widzew Łódź. Tu jest ten jeden z niewielu momentow gdzie będzie o pilce. Drugi (obok Realu i na rowni z nim) klub któremu kibicuje. Od 1995 roku chyba, ale pewny nie jestem. Duzo nie będę pisal, bo nie lubie historii pt. „Jak to zaczela się moja przygoda z klubem”. Nie miałem naglego olśnienia, brata tez nie mam żeby zobaczyc u niego plakat czy koszulke. Dziwny jestem, ale o tym już pisalem
Majki – tak na mowia na co dzien. Pochodzenie ksywy nie jest do konca jasne, istnieje kilka wersji, sam nie wiem która jest prawdziwa. W każdym razie tak się utarlo i większość osob tak do/o mnie mowi. Choc popularna jest tez inna pochodzaca od nazwiska
nałogi – nie posiadam. Nie pale, pije tyle co przeciętny student, kawe pije jak sobie przypomne, mogę zyc bez TV (w ogole w sumie nie ogladam), bez komputera itd. Sa rzeczy (choc w sumie „rzecz” to nie bardzo) bez których zyc nie mogę, ale to ciezko rozpatrywac w kategorii nałogów, bo dla mnie nalog to rzecz negatywna
odpowiedzialnosc – chyba mi brakuje wiele do idealu. Duzym dzieckiem jestem, może kiedys z tego wyrosne, choc sam nie wiem czy chce
przyjaźń – mam kilku przyjaciol, a przynajmniej ludzi, którzy w mniejszym lub większym stopniu realizuja pojecie „przyjazni”. Pewnie rzecz wazna w zyciu, ale szczerze mówiąc „najwazniejsza w zyciu jest przyjazn i milosc” zalatuje mi strasznym sloganem. Bo najważniejsze w zyciu jest to, żeby być szczesliwym, a na to sklada się wiele czynnikow
Real i wszystko jasne. Realizując stereotyp niedzielnego kibica - kibicuje najlepszym, a jeżeli klub jest Królewski, to chyba nie mialem wyjscia
Stal Rzeszów – klub, któremu kibicuje ze względu na lokalny patriotyzm. Ciezko powiedziec, żeby był dla mnie najważniejszym klubem, ale jest waznym. Chodze na mecze jak tylko mi czas i mój ziom o którym już pisalem pod litera „l” pozwoli, no i tak generalnie w odróżnieniu od resoviakow jestem fajny
tato i mama, czyli moi rodzice – ludzie którym zawdzięczam najwięcej w zyciu. Po prostu.
uuuuuuuuu brakuje mi literek
R jak Rzeszów - miasto w którym marnuje spora czesc mojego zycia
R jak religia - wierze w Boga, ale o tym chyba większość userow z dłuższym stazem wie
L jak lato - uwielbiam. Nienawidze zimy, nie jezdze na nartach i innych dziwnych deskach, wiec być może dlatego. Dla mnie zima powinna trwac dwa tygodnie, żeby swieta mialy klimat. Z kolei lato… dziewczyny zrzucaja z siebie kilogramy ciuchow (ale cytat mi się wcisnął
T jak taniec - nienawidze tanczyc, a co za tym idzie – nie umiem. O ile na imprezie, już na fantazji jeszcze jakos daje rade, to już cos w stylu „taniec naszych rodzicow”, czyli w parach u cioci na imieninach czy kuzyna na weselu to zupełnie odpada.
G jak generalnie – slowo, którego zdecydowanie nadużywam. Ale ostatnio z tym walcze i chyba się poprawia. Szkoda tylko, ze teraz większość ludzi z mojego otoczenia, która mi to caly czas wypominala sama zaczyna mowic „generalnie”. Generalnie to mam kilka slow, które za często uzywam. Mniej kulturalne szczególnie
A jak alkohol – lubie, pomaga w dobrej zabawie zdecydowanie
S jak studia – studiuje zycie 22 rok i prawo 3 (już prawie 4
wzrost – mam 194 cm i troche się wyróżniam z tlumu. Często jest to pomocne, ale te wszystkie uderzenia w glowe jakie zaliczyłem o roznego rodzaju niskie drzwi, rurki w busach, czy sufity z pewnością mi nie pomagaja
yeti – widziałem.
zakończenie – nie przynudzam wiecej, szczerze mówiąc zrobiłem to troche „na odwal się”, ale byłem pierwszy który miał przyjemność się wypowiadac, nigdy wczesniej nie widziałem takiej zabawy (bo na inny forach, na których bywalem chyba nie było czegos takiego), nie zgłaszałem się tylko ktos mnie zglosil, zaskoczyliście mnie i w ogole to wasza wina, jeżeli się komus nie podobalo
Dzięki za uwagę. Chyba.



