To akurat oddzielna kwestia.Wiara polega na tym ze sie nie ma dowodow ze Bog jest ale mimo tego sie wierzy.O to w tym chodzi.Pasztet pisze:no ja teżTak w ogóle to niezbyt wierzę w Boga, w treść Biblii (tyle rzeczy można tam zanegować...), a już w instytucję Kościoła to już w ogóle....do kościoła chodzę w sumie tylko z przymusu. nie ma żabnych udowodnień na to że Bóg istnieje


