No i sadze, ze Libertad wygra. Powod jest jeden - River sprzedało do Independiente Montenegro, czyli swoj 'kregoslup'. Nie wiem kto wpadl na taki debilny, pomysl ale i tak nie osiagnal szczytu debilizmu. Szczytem debilizmu bylo zastapienie Montenegro Ortega, ktory najlepsze lata ma dawo za soba, a w Newell's bardzo odstawal od swoich kolegow jak Scoco czy Belluschi, ratowaly go zdobywane bramki, ale naprawde, ten zawodnik nic juz wielkiego nie gra. Aha, chyba dzialacze Rivet zapomnieli, ze Ortega gra juz w CL w barwach Newells, wiec jutro nie zagra (tak jak Belluschi)assurbanipal pisze:Ja jako sympatyk Boca bede kibicowal dzisiaj paragwajskiemu Libertad
Wg mnie trojkat ofensywny River bedzie tak wygladal:
------------Gallardo-----------
Farias------------------Higuain
Nie wiem czy czasem do gry nie wroci Lucho, wtedy moze to on zagrac za Pibe Higuaina.
Atutem brazylijskich zespolow jest to, ze weszly juz w rytm meczowy, bo wznowili rozgrywki po mundialu. Sao Paulo mimo porazki (pechowej) jest faworytem meczu ze Studentami, chociaz ja bede wlasnie za Estudiantes.
Velez podobnie jak River tylko oslabilo sie w tej przerwie, odeszli tacy pilkarze jak Zarate czy Gracian, dlatego stawiam na Chivas.


