Muzyka grupy Scorpions ociera się o tak zwaną wieś i tandetę. I radze się od tej kapeli trzymać się jak najdalej. Metallica to już co innego, choć album S&M mimo wszystko przeciętny, czasami razi w oczy brak jednakowego tempa gry Metallicy i orkiestry.
Zresztą z muzyką klasyczną jako taka ma to naprawde niewiele wspolnego, ostatnimi czasy nawet Perfect nagrywał z orkiestrą symfoniczną, ale póki co nikt Markowskiego z Bachem nie myli.
Zresztą lepiej zakończyć ten wątek,bo autorowi o troche inną muzyke chodziło.



