Dzieci do lat 12-13(?) to osobny przypadek, wiadmo,że ich gust się dopiero kształtuje. Zauważ tylko,że wiekszość już niby dorosłych osób spełnia kryteria dla tych 11latków. Ale to zależy tez od podejścia danej osoby, jedna szuka prostej rozywki, inna niesamowitego brzmienia, czy czegoś jeszcze innego.skorpss pisze: A wiek ma jednak znaczenie, bo np. 11-letni małolat raczej nie doceni kunsztu wykonawczego w danym utworze, tylko będzie się dla niego liczyła łatwa wpadająca w ucho, nieskomplikowana melodia, czyli nieambitna, totalna komercha, którą Scorpions pokazali na dwóch wspomnianych już albumach. Na szczęście - szybko się opamiętali.
Chodzi mi, ze tak się wyraże o 'sposób prezentacji swoich muzycznych możliwości'. Ja nie odmawiam im umiejętność technicznych, kompozycyjnych czy bóg wie jakich jeszcze. Po prostu ta stylistyka mi nie 'siada'.skorpss pisze: Jimmy Jaz, skoro uważasz, że "otoczka wokół tego zespołu jest przepełniona kiczem i naraża się na śmieszność", to wymień mi ten kicz. O co Ci konkretnie chodzi ?
Może dam przykład który moze i dotyczy Ciebie. Zespół Behemot. Jakby nie było czołówka światowego Death Metalu, technicznie tez bez zarzutu, ale mimo,że od czasu do czasu lubie posłuchać czegoś cięższego(nie za czesto), to ten zespoł w ogóle do mnie nie przemawia, muzycznie, już abstrahuje od ich imageu.



