ogólnie Anderson wymiata i chociaż reszta reprezentacji do lat 17 też nie była zła to bez niego gra się im jakoś kleić przestała, najważniejsza postać tej drużyny, być może i w Porto i później w pierwszej reprezentacji zajmie tak ważne miejsce. a swoją drogą, mam w Brazylii znajomego, który ma na nazwisko Olivieira, nawet podobny, może starszy brat... ;D



