Ale ten wynik jeszcze raz potwierdza to jak nieobliczlne sa reprezentacje mlodziezowe - jednego dna moga grac beznadziejnie zas za kilkadzeisat godzin wysmienicie -
No to chyba awansujemy - tylko nie mozna spieprzyc z naszymi sasiadami w neidziele
A teraz z innej beczki, wlasnie czytam na onecie, ploteczke o francuskim zawodniki, ktory moglby grac dla naszej repry - niestety ma juz 31lat
owszem zrodlo niezbyt wiarygone ale mala wzmianka o tym jestReprezentacja Polski może mieć nowego obrońcę. Wielu już zapomniało o tym, że francuski stoper Jean-Christophe Devaux, wyraził chęć gry w naszej drużynie narodowej. 31-letni piłkarz broni barw RC Strasbourg.
Babcia piłkarza została w trakcie II Wojny Światowej deportowana do niemieckiego obozu koncentracyjnego, gdzie poznała liończyka. Następnie Polka wyjechała z nim do Francji. Właśnie w tym kraju urodził się 16 maja 1975 roku Devaux.
Obrońca RC Strasbourg nie kryje, że marzy o grze w trykocie z białym orłem na piersi. - Od kilku lat mnie to frasuje. Rozmawiałem o tym z moją babcią, która pochodzi z małej wsi pod Krakowem. Bardzo wzruszające byłoby zagrać dla Polski - oznajmił rok temu na łamach "L'Equipe".
Devaux występował w młodzieżowej, wojskowej i juniorskiej reprezentacji Francji. W myśl nowych przepisów FIFA nie jest to jednak przeszkodą, by w kategorii seniorów reprezentował inny kraj. Obrońca RC Strasbourg nigdy nie dostąpił zaszczytu gry w dorosłej reprezentacji "Les Bleus". 31-letni zawodnik otrzymał już nasze obywatelstwo i nic nie stoi na przeszkodzie, aby grał dla Polski.
Jean-Christophe Devaux swoją przygodę z futbolem rozpoczął w Olympique Lyon. W Ligue 1 debiutował 22 września 1995 roku. Od kilku sezonów jest pewnym punktem defensywy RC Strasbourg. Potrafi znakomicie uderzyć z dystansu, ma spore doświadczenie w europejskich pucharach. W 2001 roku zdobył Puchar Francji, a w 2005 Puchar Ligi. Ubiegłego sezonu nie może zaliczyć do udanych, ponieważ jego drużyna spadła do drugiej ligi.



