Ależ proszę bardzo: (wpływy te są podane w najniższej możliwej do przyjęcia wysokościPawel pisze:nie wiem skad wziałeś te dane, ale ja w nie nie wierze... niby skąd kościół mógł by czerpać takie dochody?! niech mi ktoś to wytłumaczy...Pisakk pisze: I na zakończenie trochę cyferek:
Przychody "firm" w skali rocznej:
4. Totalizator Sportowy - 170 mln złotych
3. PKN Orlen - 400 mln złotych
2. Telekomunikacja Polska - 900 mln złotych
1. Kościół rzymskokatolicki - 10 miliardów złotych
I to według ostrożnych szacunków!! Taka niebotyczna kwota ZREDUKOWAŁABY BEZROBOCIE DO ZERA![]()
![]()
![]()
W roku 2001 odnotowano blisko 370 tys. chrztów, co przy wpływie 75 zł od becika daje 28 mln złotych rocznych przychodów.
Ponad 480 tys. dzieci przystąpiło do pierwszej komunii, co przyniosło (ofiara, różaniec, książeczka do nabożeństwa - 80 zł) niemal 39 mln złotych.
Bierzmowanie (300 tys. osób) zasiliiło kasę o 21 mln złotych ("składka na krzyż" - 70 zł).
Ślubów (nadal dane za rok 2001) było co prawda znacznie mniej (161 371), ale - przy stawce za zapowiedzi i ofiarę minimum 350 zł - konto Kościoła wzbogaciło się o 56 mln złotych.
Pogrzeby przynisły zysk znacznie wyższy: żegnając naszych zmarłych (364 tys.), powiększyliśmy finanse Kościoła rzymskokatolickiego aż o 900 mln zł (miejsce na cmentarzu, ofiara - minimum 2500 zł).
Przyjęcie księży wędrujących po kolędzie, wręczamy im ok. 100 milionów złotych (średnio - 40 zł); święta (opłatek, święconka) to kolejne 20 mln; msze zamawiane w różnych intencjach to około 50 mln.
Sądy biskupie są niemal tak samo zapracowane jak świeckie, rozpatrują mniej więcej 20 tys. spraw rocznie (ok. 2 tys zł od sprawy), co przynosi 40 mln zł.
Najwyższą pozycję w rubryce "wpływy" stanowi dochód z tacy, z którą praktycznie proboszczowie robią co chcą. Jeśli z 29 minionów Polaków uprawnionych do głosowania, do kościołów regularnie chodzi 58 procent (badania CBOS), to co tydzień 17 milionów osób zostawia na tacy 34 mln zł (średnio 2 zł - CBOS). Rocznie ok. 1,8 miliarda złotych!.
Łącznie Kościół rzymskokatolicki otrzymuje w ciągu roku - tylko z prywatynych kieszeni Polaków - co najmniej 3,5 miliarda złotówek!
To oczywiście nie są jeszcze wszystkie wpływy.Szacunkowa wielkość (informatorzy podają różne wielkości) dofinansowania Kościoła przez państwo z pewnością nie jest niższa niż 200 mln zł w roku 2002 (Fundusz Kościelny otrzymał z budżetu 84,5 miliona, dotacje dla KUL i PAT - 92,5 mln, duszpasterstwo wojskowe - 15 mln, renowacja zabytków 13,5 mln). Według większości źródeł, ogólna "pomoc" państwa, uwzględniająca na przykład finansowanie nauki religii w szkołach (ponad 500 mln), utrzymanie kapelanów szpitalnych i kapelanów wszelkich branż, sięga 1,2 miliarda złotych. Co parę lat dochodzą dotacje wizyt Ojca Świętego....
Wszelkie przytoczone kwoty można przyjąć za wysoce wiarygodne, są bowiem oparte na konkretnych, weryfikowal;nych danych, wynikających z badań społecznych lub zestawień statystycznych. Nikt natomiast nie jest w stanie określić wiekości przychodów z prowadzonej przez Kościół aktywnej działalności gospodarczej (bezpodatkowej w ramach tzw. "celów duszpasterskich" lub sporadycznie obłożonej symbolicznym podatkiem zryczałtowanym) czy choćby bezcłowego i bezpodatkowego importu.
Na tle wszystkich firm i instytucji Kościół jest niewątpliwie największym inwestorem na rynku budowlanym (setki plebanii i kościołów, bazyliki: w Licheniu, Krakowie i Warszawie, a także warszawski biurowiec Roma Center). Próbuje swoich sił w inwestycjach czysto finansowych (jak śp. Towarzystwo Emerytalne Arka Invesco, sieć kas pożyczkowych SKOK). Prowadzi wydawnictwa książkowe i prasowe (przynajmniej setka tytułów), stacje radiowe i telewizyjne, wytwórnie dewocjonaliów. Dochody przynoszą udziały w giełdowych spółkach (w ramach walki z alkoholizmem także w browarach Okocim). Spore kwoty uzyskują proboszczowie za wynajem sal i budynków oraz z prowadzonych hoteli (np. "Wit Stwosz" w Krakowie) czy biur podróży, zajmujących się nie tylko pielgrzymkami i nie tylko do miejsc świętych. Ziarnko do ziarnka....-sporą miarkę można zebrać z handlu dewocjoinaliami. Ktoś kiedyś wyrzucał handlarzy ze świątyni....
Poza tym księża i całe parafie bardzo często korzystają z darmowego miejskiego prądu, wody, c.o. itp.
Wraz z rzeką kasy z naszych kieszeni (dla przypomnienia: 3,5 mld zł) roczne przychody koncernu wyniosłyby 8-10 miliardów
Nawet jednak bez uwzględnienia wyników działalności gospodarczej (stanowiących przecież podstawę przychodów normalnych przedsiębiorstw) - na liście największych polskich przedsiębiorstw - publikowanych co roku w "Rzeczpospolitej" czy "Polityce" - holding Kościół rzymskokatolicki z łątwością ulokowałby się w pierwszej dziesiątce (10 miejsce na liście 500 najbogatszych firm zajmuje w 2002 roku Polkomtel SA z przychodem 5 mld zł i zyskiem netto 520 milionów).
Nie same pieniądze stanowią jednak o potędze. Własnością filii Watykanu jest 162 tys. hektarów gruntów, o tysiącach nieruchomości na wspominając.
Można mieć zatem wątpliwości czy raj aby na pewno znajduje się w niebie...


