A co do tego ze nie musisz dawac na tace mi tego nie tlumacz bo ja nie daje.Wytlumacz to innym.Niby nie musisz ale jesli chcesz byc dobrym chrzescijanininem powinienes kupic obrazek wspomoc swoja parafie itp.
A co do przykazan nie mam zamiaru z Toba wchodzic w ideologiczne dyskusje.Ja zostalem tak wychowany ze rozrozniam dobro od zla i nie potrzebuje kosciola i jego przykazan zeby byc dobrym czlowiekiem.
Do kosciola nie chodze i wcale nie dlatego ze to jest sprzeczne z naukami Boga (tak tak nikt nie odnosi sie widze do tych cytatow chyba obroncy kosciola nie maja co powiedziec) ale dlatego ze nie dam zarabiac ludziom i tanczyc tak jak mi zagraja tylko dlatego ze powiedza ze sa przedstawicielami Boga na ziemi.
Niech sobie dalej manipuluja wiernymi tworza nakazy i rozne bzdurne rzeczy.Kilka przykladow?Prosze bardzo:
-W roku 321 Konstanty kaze czcic niedziele jako dzien swiety a nie jak wczesniej sobote.
-330 rok kosciol wprowadza czcenie swietych zmarlych i ich relikwi
-okolo roku 600 papiez Grzegorz I wprowadza wiare w czysciec dzieki czemu kosciol moze czerpac profity poprzez sprzedaz odpustow od kar czysccowych
-okolo roku 770 wprowadzono kult krzyza.
Wspomne o ostatniej glupocie kosciola niby cel szczytny ale nie widze w tym sensu.Chodzi mianowicie o krucjaty.Kazdy szczegolnie mlody czlowiek moze podpisac taka krucjate i jest zobowiazany do nie picia przez caly rok alkoholu (piwa wina itp).Ta krucjata jak sobie wymyslil kosciol (bo przeciez nie Bog) jest modlitwa do Boga za jakas wybrana osobe np. jak ktos w rodzinie przesadza z piciem to ta krucjata jest za niego.Jak mowie cel dobry ale jakim prawem kosciol ustanawia sobie ze krucjata to modlitwa do Boga i przez to sie mu przypodobasz?Nie wiem czy za nia trzeba placic wiec nie czepiam sie
Jeszcze tak dla ciekawskich okolo 200 roku swiety Klemens twierdzil ze kobieta powinna sie wstydzic na sama mysl ze jest kobieta a przytulac ja to jak przytulac worek z gnojem.


