Family Guy wymiata. Szczególnie Stewie i jego hasła "Victory shall be mine"
Najlepsze jest wyśmiewanie się z głupoty Amerykanów i wszystkich gwiazdek amerykańskiego showbiznesu. Nie oszczedzają nikogo, wysmiewaja sie także z religii. Z tego co wiem zabroniony jest w kilku krajach. W Polsce tez został zdjety z anteny. Momentami "Głowa rodziny" specyficznym humorem przypomina Monty Pythona. Polecam, sam mam czetry sezony FG na dysku i nigdy ich nie usune.
Piaty sezon będe miał jak znajomy wróci z wakacji.



