a ja zacytuje swój komentarz z niusa z 1 strony:
Z deszczu pod rynnę :-/ Szkoda, że nie Engel, Kulesza czy inny Piechniczek. Towarzystwo wzajemnej adoracji. Polską piłkę ratują tylko dywanowe naloty i bombardowania Miodowej, zaorania pozostałości i rozpoczęcie wszystkiego od zera.
A Tomaszewski? No bez jaj proszę!



