Chłopaczek - ten 1 fragment (Mat 24:1-2) dotyczy znaków końca świata, a nie zniszczenia kościoła. Poza tym masz tu fragment, który pokazuje, że Jezus też chodził do kościoła. Łukasz 2: 48-49 - "I ujrzawszy go (w świątyni), zdziwili się. I rzekła do niego matka jego: Synu, cóżeś nam to uczynił? Oto ojciec twój i ja bolejąc szukaliśmy Ciebie. I rzekł do nich: Czemuście mnie szukali? Czyż nie wiedzieliście, że w tym, co jest Ojca mego, ja być muszę?
2)"Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie" (Mt 6,1). - to się tyczy tego byśmy nie czynili na pokaz. Żebyśmy od razu wiedzieli, że chodzenie do koscioła nam nic nie da, że robienie dobrych uczynków nic nam nie da, bo będziemy rozliczani z wiary a nie z uczynków. Ale jest też napisane (niestety teraz nie znajdę dokładnie miejsca, w którym to napisano), że jeśli wierzymy w Jezusa, to mamy w sobie Ducha Świętego i on na nas tak wpływa byśmy robili dobre uczynki i pomimo, że one nic nie dają, to nie ma to znaczenia, bo nie chodzi o to by się wkupić, ale robi się to naturalnie.
3)"Bóg, który stworzył świat i wszystko, co na nim, Ten, będąc Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych" (Dz.Ap. 17:24). - to jest dobry fragment, gdy Paweł przybył do Aten, w których wielbiono posągi itp. I tam on chce pokazać, że nie należy chodzić do budowli dla samych budowli. I ja nie chodzę do kościoła dla samego kościoła lub po to by tam spotkać Boga, bo tylko tam jest (bo Bóg jest też i w moim domu i jak później znalazłeś odpowiedni fragment - i pod kamieniem), ale jest to miejsce w którym znacznie łatwiej jest się umocnić w wierze, samemu byłoby ciężko. Mam nadzieję, że jest to w miarę jasne.
4)"Królestwo Boga jest wewnątrz Ciebie. I wokół Ciebie. Nie pałace zrobione z drewna i kamienia. Podziel kawałek drewna i ja tam będę. Podnieś kamień i znajdziesz mnie". - mógłbyś mi napisać, gdzie można znaleźć ten fragment?
5)"Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode mnie. Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi" (Mk 7,6-7) - to sliczne slowa o Was. - Po pierwsze - nie oceniaj nas, bo Bóg nie chce byśmy się osądzali (Mateusz 7: 2-6) Nie znasz mnie i nie pisz co ja myślę, bo tu się mylisz. Bo ja Ci nie piszę byś chodził do kościoła, ale chcę Ci zwrócić uwagę na to, że nie jest zabronione chodzenie. Hm... poza tym ten fragment odnosi się do konkretnej sytuacji, w której Jezus gani faryzeuszów i uczonych w piśmie, więc nie jest skierowane dosłownie do nas, ale generalnie jest tu racja. Do tego chyba możnaby odnieść ten fragment - Galacjan 5:16-26.
6)"Rzekła mu niewiasta: Panie widzę, żeś prorok. Ojcowie nasi na tej górze oddawali Bogu cześć; wy zaś mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy Bogu cześć oddawać. Rzekł jej Jezus: Niewiasto, wierz mi, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie oddawali czci Ojcu (...) nadchodzi godzina i teraz jest, kiedy prawdziwi czciciele będą oddawali Ojcu cześć w duchu i w prawdzie; bo i Ojciec takich szuka, którzy by mu tak cześć oddawali. Bóg jest duchem, a ci, którzy mu cześć oddają winni mu ją oddawać w duchu i w prawdzie" - chyba mi nie powiesz, że w takim razie powinieneś się zamelinować w jakimś miejscu gdzie byś cały czas modlił się do Boga, bo Bóg też chce byśmy nieśli świadectwo. Masz to w tym fragmencie, który już wcześniej podałem - Galacjan 5 16-26 i 6: 1-10.
Łukasz 8:15 - "A to, które padło na dobrą ziemię, oznacza tych, którzy szczerym i dobrym sercem usłyszawszy słowo, zachowują je i w wytrwałości wydają owoc".



