
Żeby się nie produkować zanadto, podam zarys fabuły z filmwebu:
W ciągu ostatniego wieku zaginęły tysiące ludzi, których uznano za zmarłych. Niespodziewanie w niewyjaśniony sposób 4400 zaginionych osób powraca w tym samym czasie i w tym samym wieku co w dniu zniknięcia. Początkowo rząd USA obawiający się następstw tego wydarzenia, trzyma wszystkich ludzi w jednym miejscu. W końcu postanawia ich wypuścić na wolność. Szybko staje się jasne, że ich obecność oraz nadzwyczajne zdolności, które przejawiają, zmienią ludzkość w sposób, jaki nie można było przewidzieć.
Ewentualnie pozostaje Nam The O.C. (Życie na fali), które ponoć bije rekordy popularności w Polsce. Jak to powiedział mój kumpel to taki "Lost" dla ubogich albo "M jak Miłość" dla bogatych



