Byłem przed dzisiejszym dniem pewny złota "Korzenia" a reszta pozostawała dla mnie niewiadomą.
Sztafweta 1 w eliminacjach ale pozostąłe ekipy nie wystawily najmocniejszych składów.Liczyłem w tej konkurencji na brąz,myslałem że Manadou przescignie wszystkich oprócz Niemek na ostatniej zmianie.Jednak moja przypuszcznia z przed wyscigu nie sprawdziły się.
Kuczko...hmmm nieobliczalny zawodnik.Po półfinale gdy na początku uciekł rywalom wiedziałem że bedzie w czolówce następnego dnia.
I tak się stało ale tutaj liczyłem na srebro-brąz.Naszczęscie
No i wreszczie Baranowska.Wiedziałem od początku że jest mocna ale tez konkurencja była niesamowita.Bo w finale oprócz dwóch świetnych zawodniczek które rywalizowały z Kasią na początku mistrzostw była też Manadou i Kłoczkowa.Srebrny medal i walka z Manadou przeszły moje najśmielsze oczekiwanie.Pozostało jeszcze troche szans medalowych:
2 starty Oti,Kizierowski,Sawrymowicz,Barzycka?(jest w formie)
Jakby było jeszcze 4-5 medali to Polska stanie się europejską potęgą!



