Sasha pisze:Nie dajmy się zwariować bo potęgą na Pekin nie będziemy.
Nikt tu nie mowi ze mamy byc potega na miare USA badz Australii ale i tak na basenie mozemy wyywalczyc wiele medali. Ile na ostatnich igrzyskach lacznie medali zdobylismy ? 10 ? Dobrze pamietam ? A sama Otylia wlasciwie w Pekinie ma z gory gwarantowane 2 medale indiwidualne a moim zdaniem nawet 3. Do tego dochodzi pewny medal Pawla Korzeniowskiego, ktory bedzie sie bil z Phelpsem na 200 m motylkiem o zloto, mysle ze jak potranuje troche to i na jakims innym dystansie ma spore szanse na medal. Spokojnie mozna liczyc na 1-2 sztafety w sytuacji gdy mamy wielu utalentowanych juniorow i gdy czas tylko dziala na ich korzysc a jak widac z roku na rok polskie plywanie rosnie w sile. Do tego dochdozi Kasia Baranowska ktora teze moze zdobyc 1-2 medale. Oczywiscie jest jeszcze Slawek Kuczko, Lukasz Gasior - wielki talent, ktory tylko za bardzi lubuje sie w marihuanie. A takze Sawrymowicz, Kasia Dulian, Jakub Jasinski, Luiza Hryniewicz a takze inni mistrzowie Europy juniorow, ktorych talenty moga eksplodowac wlasnie w Pekinie. To wszystko moze spokojnie nam dac min. 5 medali w samym plywaniu co juz jest 1/2 calej naszej zdobyczy jaka wywalczylismy w Atenach. Jak na nasze malo wygorowane polskie ambicje mysle ze to jest dobry wynik.
Kwestia basenow to juz jest odrebna sprawa. Cieszmy sie z tego co mamy i ze sa sukcesy, ktore moga spowodowac ogromna popularyzacje plywana w Polsce.



