Widok Kuffoura walącego pięściami w murawę i Matthäusa bladego jak ściana na ławce zostanie mi w pamięci do końca życia. Ilekroć piszę o tym meczu, czy go oglądam(a w całości oglądałem chyba 6 razyMartinho pisze: Do dzisiaj pamietam rozpacz Kahna i Kuffoura...



