mecz nie do przebaczenia ...

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10844
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1236
Lokalizacja: CURVA SUD

Post autor: gilardino11 » 07 sie 2006, 10:09

Mecz którego napewno nie zapomnę to Finał Ligi Mistrzów 2004/2005 w stambule.Przed meczem cała Polska za Liverpoolem(oprócz Milanistów) w studiu wszyscy rozpływają się że Dudek na bank wzniesie Puchar.Tym czasem zaczyna się pierwsza połowa i kapitalna gra Rossonerich.Po 1 połowie jest 3-0 i wszyscy mówią że jest już po herbacie i oczywiście każdy wiedział że Milan sklepie Anglików :wink: Zaczyna się 2 połowa i po 60 minutach jest 3-3 i wtedy już czułem że mamy po wygranej bo Liverpool tego już nie odpuści.Niestety karne i wykonywanie ich przez Rossonerich powoduje zdobycie pucharu przez Anglików.Pamiętam że wtedy z 2-3 dni byłem nie do życia bo niemogłem zrozumieć jak można było przegrać z dla mnie słabym Liverpoolem....

Wróć do „Piłka nożna na świecie”