A tak poważnie Dla mnie meczem nie do przebaczenia była wpadka Dream Teamu I w 94 roku wtedy przegraliśmy sromotnie z Milanem 4-0. Byłem wtedy mały ale już interesowałem się piłką. A gdy dorosłem dopiero uświadomiłem sobie jaka to była życiowa porażka



