Zaczęło się. Liga Mistrzów czyli najważniejszy europejski puchar, prawdopodobnie najsilniej obsadzone rozgrywki świata wystartowały. Obecnie kwalifikacje wchodzą w decydującą fazę. Naszym jedynym (a jakże) przedstawicielem jest Legia, która gra już w trzeciej rundzie.
Ostatnim polskim klubem grający w tych elitarnych rozgrywach był Widzew. Starsi kibice pamiętają na pewno mecze z Atletico czy Borussia (późniejszym triumfatorem).
Nie warto jednak zaprzątać sobie zbytnio głowy sprawą polską, gdyż ta w osatnich latach nie odgrywa żadnej roli. Lepiej przyjżeć się najsilniejszymi klubami z najsilniejszych lig oraz po krótce zaprognozować ten jakże ciekawie zapowiadający się sezon.
Zacznijmy może od pięciu najlepszych liug i ich przedstawicieli.
1.Anglia
Moim zdaniem najlepsza obecnie liga europejska, gdzie gra najwięcej gwiazd. Aż cztery kluby moga śmiało powalczyć o ostateczny triumf. Jednym z dwóch głównych faworytów jest mistrz Chelsea. Nie trzeba chyba opisywać jakimi piniędzmi operuje Abramowicz. Teraz po kupieni Szewczenki, Ballacka czy Kalou każda z formacji tej ekipy jest naprawdę silna. Liczba gwiazd występujących w tym zespole jest tak ogromna, że nawet najlepsi piłkarze globu mogą usiąść na ławce. W dalszym kręgu jest Liverpool, który triumfował w tych rozgrywkach w 2005 roku. Kadrowo może nie są najmocniejsi, ale potrafią się bronić co pokazali nie raz. Nieco silniejszy wydaje sie Arsenal czyli finalista z poprzedniego sezonu. Po zakupieniu Rosickiego i zatrzymaniu Henry'ego ich skład wygląda naprawdę dobrze. Nie należy lekceważyć Manchester Utd, który choć w ostatnich latach nic nie osiągnął to nadal jest czołowym klubem. Do tej pory kupiono tylko Senne i Carricka co uznano za dobre, aczkolwiek mało medialne transfery. Odszedł z kolei najlepszy strzelec ostatnich lat czyli van Nistelrooy. To właśnie kluby z Wysp powinny odgrywać najważniejszą rolę.
Hiszpania
W poprzednim sezonie ekipy właśnie z Półwyspu Iberyjskiego wygrały Ligę Mistrzów oraz Puchar UEFA. Barcelona zakupiła m.in Thurama, Zambrottę i Gudjohnsena to należy uznac za świetne posunięcia. Ekipa z Kataloii jest na tyle silna, że awans do półfinału wydaje się tylko formlanością. Nieco mniej groźny jest Real z nowym trenerem. Kupiono Cannavaro, Emersona i van Nistelrooya, ale i tak Królewscy zostają nieco w tyle za Barcą czy Chelsea. Ostatnie dwa kluby z Hiszpanii to przyzwoita Valencią, dla której jednak awans do ćwerćfinału wydaje się być wielkim sukcesem oraz Osasuna czyli największa niespodzianka poprzedniego sezonu. Gracze z Pampeluny musza jednak uporać się z dobrym zespołem HSV. Sam awans to sukces, a każde następne zwycięswo i awans do kolejnych etapów należy rozpatrywać w granicach sensacji.
Włochy
Nie wiadomo czego się spodziewać. Po ogromnej aferze i wykluczeniach Juventusu oraz Fiorentiny kraj ten będą reprezentować Inter, Roma, Milan oraz .... Chievo. O ile pierwsze trzy kluby mogą spokojnie myśleć o co najmniej ćwerćfinale (może Roma nieco odstawać) to Chievo z trudem będzie przebijać się przez kwalifikacje i nie jest pewny awans. Milan co prawda też uczestniczy w kwalifikacjach, ale w jego awans nikt nie powinnien wątpić. Nie wiadomo jednak jak się zaprezentją te ekipy. Przecież Chievo i Roma nie grałyby w tych rozgrywkach gdyby nie wykluczenia.
Niemcy
Bayern oraz Werder są pewne gry z rozgrywkach grupowych, a HSV co już wcześniej wspomniano musi przebić się przez kwalifikacje. Ma jednak na to spore szanse, gdyż walczy z Osasuną. Ekipa z Hamburga dysponuje naprawde silnym składem na czele z v.d Vaartem, de Jongiem, Kompanym czy Boularouzem. Werder również nie był bierny i zakupił Almeidę, Diego oraz Mertersackera. W składzie pozostał Klose (nie trzeba reklamować). Jedynym poważnym osłabieniem to odejście Micouda, ale Diego ma załatać dziurę po Francuzie. Bayern jest wielką niewiadomą. Niby wygrali w tych rozgrywkach aż cztery razy, ale po odejściu Ballacka, Ze Roberto czy Lizarazu ich kadra nie wygląda tak mocno. Półfinał byłby na pewno wielkim sukcesem choć to mało prawdopodone.
Francja
Tutaj poza Lyonem nikt nie powinnien odegrać znaczącej roli, chyba że niespodziankę sprawią przeciętne Bordeaux i Lille. Poza Lyonem nie powinnismy dawać dwóm pozostałym klubom większych szans na ćwerćfinał. Futbol to jednak nieobliczalna gra i przypadki PSV czy Villarealu z ostatnich lat pokazują, że ta teoria znajduje potwierdzenie w praktyce.
Pozostałe ligi
Z groźnych klubów z nieco słabszych lig należy wymienic Porto (wygrana w 2004 roku), Brnifcę, która tak wspaniale radziła sobie w ubiegłym sezonie, PSV które stać nawet na ćwerćfinał (jak nie dalej) Ajax, który jednak co roku osłabia się wyprzedając najlepszych swoich graczy. Z ligi greckiej i tureckiej raczej nikt nie powinnien stwarzać większego zagrożenia, bo Olipiakos czy Galatsaray to zespoły, które z trudem wyjdą z grupy, jeśli w ogóle wyjdą.
Polacy i LM
Jeśli chodzi o zespoły gdzie grają Polacy powinniśmy wymienic przede wszystkim Legię. Awans jednak jest niepewny. Namieszać może Celtic z Żurawskim i Borucem, szanse na awans ma tez Szachtar z Lewandowskim. Dudek nie ma co liczyc na grę, ale wciąż jest graczem Liverpoolu. Szanse na gre ma także Żewłakow, który zasilił mistrza Grecji. Nie zapominajmy też o Kowalewskim i kilku innych
A co Wy sądzicie o najbliższej edycji Ligi Mistrzów? Tak po krótce przedstawiają się moi faworyci
Główni faworyci: Chelsea, Barcelona, Arsenal, Milan
Kluby, które stać nawet na finał: Inter, Real, Liverpool, Lyon
Kluby, które mogą śmiało znaleźć się w półfinale, jeśli nie dalej: Valencia, Bayern, Manchester, Werder
Zespoły, które mogą odegrać znaczącą rolę: Benfica, PSV, HSV, Ajax, Roma
Typy do czarnego konia: Ajax, HSV, Osasuna, Werder
Podajcie swoje typy i oczekiwania na najbliższy sezon.
Sorry, ale póki co jeden temat o Lidze Mistrzów wystarczy. Coby Twój post nie poszedł na marne to przeklej go do starego tematu. Ten zamykam. // Niggaz



