wiesz, ja sie specjalnie nie zdziwiłem, że uzyskał swój najlepszy wynik w tym sezonie - bo przecież wcześniejs sie leczył, mało startował [o ile w ogóle]no i jest to impreza docelowa, na której własnie miał uzyskac dobry wynik, myśle że w finale pobiegnie szybciej. W biegu półfinałowym biegł na luzie, na końcu zwolnił - wszystko przed nim, tylko jka mówi - obawia sie o wytrzymałość i nie wiadomo czy bedzie tak świeży jak przed 1/2.LookAsh pisze:A jesli chodzi i Marka Plawge, to nie pomylilem sie Very Happy Naprawde go podziwiam, po tak ciezkiej kontuzji i zaledwie miesiacu treningu, jest w swietnej formie. Wygral swoj bieg polfinalowy i uzyskal swoj najlepszy tegoroczny wynik a takze najlepszy wynik polfinalow - 49.13.
Licze, ze wszystko będzie dobrze.
Śmieszą mnie trochę tłumaczneia polskich sportowców, najpierw Urbaś po biegu kwalifikacyjnym, który oddał zpełnie - zatrzymał sie na 30 metrów przd metą, bo "nie chciał sobie krzywdy zrobić" tłumaczył się, jak to nie mógł w nocy spać - potworne. Później "nasza nadzieja medalowa"- według naszych eksportowych komentatorów, Anna Jesień, tłumaczyła się w podobny sposów, że coś jej w hotelu przeszkadzało w wypoczynku - jakiś hałas czy coś, nie wiem dokładnie. Zgroza. odrobina profesjonalizmu by sie przydała.



