Pewnie sie czepiam, ale wkurwia mnie jak ktos na ska pisze, takie połączenie reggae i punka, bo to gówno prawda. Najpierw było ska, punk był potem, wiec siła rzeczy ten nurt muzyczny nie mógł sie wziąć z wymieszania reggae i punka.Dżokere pisze:grają takie reggae czasem połączone z Punkiem (ska), że można odlecieć.
A Ska-p jest bardzo przeciętny, ja za nimi nie przepadam. Z zagranicznych to cenie sobie Skarface,Toasters czy Marka Foggo, nie pisze o Skatalites czy Madness, bo to są kanony.
Przesłuchałem sobie płyte Polski Ogień, znośna ale jakoś specjalnie mnie nie porwała. Kawałki w których nie ma pieprzenia o babilonie są ok.
Jesli coś bym miał tak na szybko wyróżnic to Konstytucje Janerki,Polaka i Juniora, Sensymile- Bob One i Da Bass, duet z Vavamuffina tez daje rade.
Ras Luta chyba zby uduchowinony jak dla mnie. To tyle.



