Zrozumiałe jest, że gra w obronie uzależniona jest od rywala, ale obrona Barcelony rzadko kiedy czeka cofnięta z tyłu bo to by się wiązało po części z oddaniej inicjatywy a my tego nie lubimy
Pamiętam, że Rijkaard nauczony doświadczeniem zagrał dużo bardziej asekuracyjnie w meczu na Stamford Bridge z Chelsea. Tam obrona grała raczej cofnięta i przyjmowaliśmy ataki Chelsea jakby na gardę. Mister bał się kontrataków i stąd taka taktyka. Śmiem twierdzić nawet, że Mourinho się tego nie spodziewał i The Blues nie mogli nam zrobić krzywdy. Co prawda bramkę straciliśmy, ale to był samobój Motty po stałym fragmencie.


