Copa Libertadores

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 17 sie 2006, 10:51

Corinthians pisze:Dla takich meczy warto zarywać noce


No mowa :] Mecz jak na finał przystało - było w nim wszystko co trzeba. Takie spotkanie powodują ze Cie nie zetnie ok 4 w nocy :P bo działo się oj działo.

Po pierwszej połowie byłem pozytywnie zaskoczony - dawno nie czekałem cała noc na mecz a tu prosze - odpoczątku walka - walka - walka - świetna gra pressinegiem Sao Paulo w pierwszej połowie - wysoko atakowali godpodarzy- pierwsza i ostatnia bramka to błędy bramkarzy ale jak na moje oko Rogério Ceni bradziej zawalił - bo Clemer nie miał wyjścia musiał wypluć ją do boku po takim kąsliwym strzela. Jak wczoraj Marco Amelia :P Zreszta potem wybronił piłke meczowa [Clemer] :!: 91 minuta i te mecz mógł się zakończyć inaczej - parada meczu po tej główce z prawej strony - ale warto zauwazyć jak świetna do była akcje Sao Pulo - wiedzieli co maja zagrać od początku do końca - byłem pod wrażeniam jak Sao Paulo rozklepało Inter w końcówce - tylko Lugano w obronie i gra od nogi do nogi. Wykorzystując każda strefe boiska - Gra w przewage dała bym im bramke na 3;2 choć Inter już po koniec grał na uwolnienie co 2 piłke :roll: Nawet jak nie było juz Sobisa to nic sie nie zmieniło - Taka gra na uwolnienie - a wcześniej od 50 minuty, tylko Sobis z przodu który był jak wolny strzelce :wink: Ale taka gra sie opłaciła.


Już w 6 minucie mecz mogło być i powinno być 0:1 dla gosci :roll: Wspomniany Lugano urwał sie po roznym i stana oko w oko z Clemerem - przeniósł piłka nag bramka bo zabrakło mu sznuty snajperskiej - napastnik byto głowa strzelił na 99% :wink:

Ciekawy gracz z ławki wszedł Sao Paulo - Lenilson - strzelił bramke ale to nic bo z metra po wypluciu nawet ślepy by trafił, miałe jednak kilka zagrać ciekawych -


Inter wygrał ale trzeba przyznać ze miał troche szczescie - piłkarsko lepiej sie prezentowało San Paulo miało wiecej atutów ale napad nie trybił jak trzeba. Mecz na który warto było czekać cała noc bo trzymał w napieciu do ostatniej sekundy. Pierwszy mecz i 1:2 dał bardzie Interowi ten puchar ! :]


Sedzie tego meczu był dobry - gośc od pierwszej munuty pokazał kto rządzi :P jedno słowa nie tak = kartka :wink: Potem te jego impulsywne ruchy do piłkarzy :P
Corinthians pisze:Bardzo fachowy ten tygodnik, bo tylko Josue nie zagrał z tej siódemki.

:roll: i tym bardzie jestem zaskoczony- bo to chyba najlepszy tygodnik po względem takich rzeczy - statystyki i inne sprawy - wszystkio- a tu taka pomyłka :?

Sobis ? kryty nie kryty, nie to czy strzeli mnie interesował ale to jak gra, wiesz komplikacje czy filmiki to nie to samo co mecz na żywo. Potem napisze o moich obserwachach :twisted:

Wróć do „Piłka nożna na świecie”