Corinthians pisze:Dla takich meczy warto zarywać noce
No mowa
Po pierwszej połowie byłem pozytywnie zaskoczony - dawno nie czekałem cała noc na mecz a tu prosze - odpoczątku walka - walka - walka - świetna gra pressinegiem Sao Paulo w pierwszej połowie - wysoko atakowali godpodarzy- pierwsza i ostatnia bramka to błędy bramkarzy ale jak na moje oko Rogério Ceni bradziej zawalił - bo Clemer nie miał wyjścia musiał wypluć ją do boku po takim kąsliwym strzela. Jak wczoraj Marco Amelia
Już w 6 minucie mecz mogło być i powinno być 0:1 dla gosci
Ciekawy gracz z ławki wszedł Sao Paulo - Lenilson - strzelił bramke ale to nic bo z metra po wypluciu nawet ślepy by trafił, miałe jednak kilka zagrać ciekawych -
Inter wygrał ale trzeba przyznać ze miał troche szczescie - piłkarsko lepiej sie prezentowało San Paulo miało wiecej atutów ale napad nie trybił jak trzeba. Mecz na który warto było czekać cała noc bo trzymał w napieciu do ostatniej sekundy. Pierwszy mecz i 1:2 dał bardzie Interowi ten puchar !
Sedzie tego meczu był dobry - gośc od pierwszej munuty pokazał kto rządzi
Corinthians pisze:Bardzo fachowy ten tygodnik, bo tylko Josue nie zagrał z tej siódemki.
Sobis ? kryty nie kryty, nie to czy strzeli mnie interesował ale to jak gra, wiesz komplikacje czy filmiki to nie to samo co mecz na żywo. Potem napisze o moich obserwachach



