Wybaczam i wybacz waść że mnie poniosłobellus pisze:wybacz, ale nie będziesz mi mówił kiedy ja mam skończyć. To wolny kraj.
Urzekła mnie towja historiabellus pisze:Bo jak mam dojechać do babci skoro ulica jest zamknięta? Wytłumacz mi to? Tutaj wchodzi niemal w mój ogrodek, bo mieszkam blisko ulicy którą będą jechali uczestnicy.
Gdybyś poszedł do sądu po odszkodowanie byłaby to chyba pierwsza taka sprawa. Fuck miałby o czym pisaćbellus pisze:Ba jeśli pójśc dalej można stwierdzić, że narusza to moje prawa obywatelskie. A wszystko na siłę...
Wcześniej pisałeś że CAŁE miasto, powtarzam CAŁE jest zamknięte i nikt nie może się po nim poruszać co i tak jest bzdurą. A teraz na tą zbędną dyzkusję tracimy chyba więcej czasu. Moglibyśmy ją jakoś inaczej spożytkowaćbellus pisze:Więc nie mam jak wyjechać / dojechać do domu przez około 3h.
Mi też nie a nawet się cieszyłem. Papieża podałem tylko jako przykład i nie chciałem żeby dalej w tym uczestniczył.bellus pisze:Chciałem zauważyć, że to Ty poruszasz Papieża, a nie ja. Mnie tam papierz nie przeszkadzał.
Tak mi sie skojarzyło po przeczytaniu tego co napisałeśbellus pisze:Pozatym co to za analogia do mojej wypowiedzi z tym LPR?
Jednak nic nie zrozumiałeśLukaz pisze:Gdyby w moim mieście nie było fanatyków koszykówki to nie byłoby też drużyny koszykarskiej. Bo to oni sami założyli klub i sami nim zarządzją. A co ich i mnie wraz z nimi obchodza ci których nie interesuje ten sport. Jak nie chca to nie chodzą na mecze i np nie strajkują bo im sie coś nie podoba. Po prostu nie przychodzą na halę Rozumiesz aluzję


