EUTANAZJA

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post autor: bellus » 04 gru 2004, 22:57

Pisakk pisze: Także może to i jest straszne, może to jest zabijanie bezbronnego człowieka, ale w pełni popieram aborcję u kobiet będących ofiarami gwałtu.

jesli to jest tak jak napisales zabijanie bezbronnego czlowieka to to jest lamanie prawa poczynajac od konstutucji przez kodeks karny....

ja w pelni rozumiem ze dla kobiety to jest dramat ale nie rozumiem i nie jestem w stanie pojac dlaczego wieksza kare od tego "palanta", o ktorym się ładnie wyraziles nie wie co ze swoim interesem zrobić, ma ponosić dziecko które niczemu nie jest winne ono poprostu jest i należy to uszanować przynajmniej w moim mniemaniu, a oddanie noworotka do adopcji to jest zdecydowanie lepsze rozwiazanie albowiem kazde lepsze jest od morderstwa
i powtarzam naprawde coraz wiekszym problemem jest bezplodnosci i wiele jest takich par ktore z roznych powodow nie moga miec wlasnych dzieci.
A taka kobieta zgwalcona to powinna z psychologiem (to jest osobny aspekt sprawy gwaltow - opieka nad poszkodowana) miec sesje a nie wyzywac sie na bezbronnej istocie ktora jest notabene jej czescia


co do eutanazji to nie jestem gluchy na argumenty o cierpieniach i tak dalej ale pare kwesti mnie intryguje np,
1. jak się pisze testament to jest taka formulka: "ja XYZ zdrowy na CIELE i umyśle postanawiam co następuje...." takie cos jest ważne przy dysponowaniu majątkiem a już nie jest ważne przy życiu człowieka wartości najwyższej
2. unormowanie, opanowanie eutanazji jest trudne i przykład holandii jest tutaj bardzo znamienny, można przez analogie ukazać wizje Polski gdzie zabija się starców bo tak wygodniej bo wtedy znika problem, nazywa się takie morderstwo eutanazją - z łac spokojna śmierć, czyli w rozumieniu wspolczesnych skrocenie cierpien kogos innego

w kwestii eutanazji, inaczej niż w sprawie aborcji, jestem pelen watpliwosci jednak opowiadam się na NIE

Wróć do „Hyde Park”