o tym mówisz ?
To jest chyba dośc duży pechowiec, bo z tego co kojarze to on chyba niedawno się leczył [mogę się mylić] a teraz taka groźna kontuzja.
Móiwsz, ze ma wrócić za 2 miesiąca - tylko czy ta konuzja nie będzie się odnawiać ? bo wygladało rzeczywiscie przerażająco.



